Wydawca treści Wydawca treści

Nadzór nad lasami niepaństwowymi

Na terenie Nadleśnictwa Mrągowo znajdują się lasy niepaństwowe zajmujące powierzchnię około 2 100 ha. Nadzorujemy gospodarkę leśną na podstawie porozumień zawartych ze Starostwem Powiatowym w Olsztynie i w Mrągowie. Podstawą ich zawarcia jest Ustawa o lasach z 28 września 1991 roku. Starostwo Powiatowe w Kętrzynie prowadzi samodzielnie nadzór nad lasami niepaństwowymi.

W ramach powierzonego nam nadzoru:

  • chronimy lasy przed niekontrolowanymi wyrębami, a także przed szkodnictwem leśnym,

  • na bieżąco kontrolujemy stan lasów i oceniamy sposób prowadzenia w nich gospodarki leśnej,

  • udzielamy fachowej pomocy w prowadzeniu zabiegów pielęgnacyjnych i hodowlanych w istniejących uprawach i drzewostanach, a także przy zalesieniu gruntów porolnych,

  • chronimy lasy niepaństwowe przed wystąpieniem organizmów szkodliwych i zwalczamy je w razie ich masowego pojawu.

Więcej na ten temat.


Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

Niecodzienne twory mrągowskiej przyrody

Niecodzienne twory mrągowskiej przyrody

Ostatnie doniesienia z terenu zaciekawiły nawet najstarszych leśników.

Otóż pierwszą ciekawostką jest niewiarygodnych rozmiarów kopiec mrówek. Został znaleziony na terenie leśnictwa Surmówka przez leśniczego Wojciecha Perkowskiego oraz inżyniera nadzoru Piotra Kulasa. Leśne mrówki rude budują część nadziemną swoich domów z igliwia i martwych liści. Służy ona wygrzewaniu larw w kokonach, ponieważ wystawienie kopca na działanie promieni słonecznych zapewnia odpowiednią temperaturę. Kopiec otoczony jest ziemią wyniesioną przez mrówki z tworzonych komór i korytarzy podziemnych. Część podziemna służy do gromadzenia jedzenia oraz do zimowania owadów. Jest ona często o wiele większa od kopca. Jeśli tak to proszę sobie wyobrazić jak wielki teren pod ziemią zajmują surmówkowe mrówki!

Druga ciekawostka to lejkówka szarawa znaleziona na terenie szkółki leśnej w Świętej Lipce. Co w niej niezwykłego? Otóż na głównym okazie grzyba wyrósł drugi! Pani Wiesława Pręcikowska, leśniczy szkółkarz, śmieje się: teren szkółki jest tak mały, że grzyby rosną tu piętrowo. Sezon grzybowy już za nami, ale taki okaz wywoła przyśpieszone bicie serca nie tylko u grzybiarzy. Takie cuda tylko w Świętej Lipce.